Dzień 3
2/01/2017Mam ochotę się poddać i przestać robić to co robię ale nie mogę bo chce być chuda i lekka jak motyl. Codziennie się motywuję i chce już widzieć efekty. Moim pierwszym celem jest zobaczyć jakiś efekt pod koniec lutego, a chociaż część mojej pracy w połowie kwietnia, bo wtedy prawdopodobnie wyjeżdżam do Francji, a dokładnie do San Tropez, bo tam pracuje mój tata i chce abyśmy do niego przyjechali na święta wielkanocne no i ogólnie żeby zobaczyć kawałek tego świata i takie tam, ogólnie to moi rodzice 17 kwietnia mają 18 rocznicę ślubu i chcą ją razem spędzić, a, że wyszło tak, a nie inaczej i tata nie może przyjechać do Polski to chce abyśmy to my przyjechali w sumie to nawet fajnie bo będziemy tak ok 2 tyg także długo bo przedłuży mi się ta przerwa świąteczna i ogólnie jadę tam gdzieś w drugim tygodniu kwietnia, a 19 kwietnia zaczynają mi się testy próbne także mi się uda ten rok mimo, że będę miała w cholerę do nadrobienia materiału, bo będę dopiero w maju chyba w domu ale za to będę mogła się prawdopodobnie kąpać w morzu więc fajniutko. Jeśli chodzi o dziś to na śniadanie jadłam owsiankę ale tak zjadłam, że wyglądało to tak, że po prostu wzięłam 4 małe łyżki, a resztę wywaliłam do kosza przy mojej mamie ale chyba tego nie widziała nawet. W szkole na obiad był rosół (wczoraj jadłam w domu...) i troszkę zjadłam nie jestem w stanie określić ile dokładnie gram. Po powrocie do domu zjadłam makaron z serem (znowuuuuu) i dwie małe kanapki z serkiem twarogowym. Kolację jadłam dość późno bo było troszkę po 18 ale zjadłam dwie kanapki z serem. Ogólnie nie było źle. Muszę zmniejszać kalorie.
SPOŻYTE KALORIE:
*śniadanie*
owsianka 15g 15 kcal
*obiad*
makaron z serem 210g 218 kcal
bułka pszenna mała 30g 82 kcal
serek twarogowy 30g 70 kcal
*kolacja*
bułka pszenna mała 30g 82 kcal
ser żółty 20g 63 kcal
**razem**
530 kcal

0 komentarze