Chyba przenoszę się na tumblr i tam będę pisała takiego typu posty ale nie usunę bloga, zostawię go bo może jeszcze tutaj coś napiszę.
Jest całkiem spoko. Dziś jadłam tylko małą miskę płatków kukurydzianych co wyniosło 99 kcal bo dałam do nich jeszcze takie małe ryżo podobne płatki, poza tym zjadłam małą bułkę więc nie jest źle bo śniadanie spaliłam całkowicie. W tym tygodniu dostanę nowy telefon więc się mega cieszę :D
Piszę tego posta dzisiaj, bo wczoraj byłam strasznie zmęczona i nie dałam rady pisać. Wczoraj byłam na tych nartach i było mega tylko dwa razy się przewróciłam i to nawet nie było takie przewrócenie :p. Kiedy tylko założyliśmy narty na nogi to poszliśmy na wyciąg krzesełkowy i się maga bałam, bo rok temu zaliczyłam mega dużo gleb i miałam siniaki wszędzie ale w tym roku było zarąbiście miałam swoje narty i to pewnie dlatego tak dobrze mi szło. Na stok weszliśmy jakoś po 10, a o 11:30 mieliśmy przerwę na drugie śniadanie. Nie byłam jakoś mega głodna ale zjadłam zapiekankę jaką tam dawali i wypiłam ciepłą herbatę i poszliśmy od razu jeździć bo szkoda czasu było na siedzenie i zbędne odkładanie się tych kalorii także szybko trzeba było je spalić. O 14:30 była kolejna przerwa na obiad i dawali pierogi z serem coś koło 300g nie wiem dokładnie ile, ale też je szybko spaliłam więc wyjeżdżając miałam może 20- 30 kcal :)). Zostaje mi jeszcze dzisiejsze kalorie spalić i napisze posta jak się mam.
OGÓLNE PODSUMOWANIE WCZORAJ:
*spaliłam łącznie 1076 kcal*
Dzisiaj nie liczę kalorii ale dużo ćwiczę. Jutro jadę na jedno dniowe narty a to się równa jakieś 8h jazdy w tym półtorej godziny, godzina wolnego i znowu jazda czyli sporo kalorii z dziś i jutra spalę i się mega cieszę bo będzie spoko zabawa i przy okazji będę spalać kalorie :") nie będę się rozpisywać może jeszcze tu wrócę dzisiaj, a jeszcze napiszę, że mamke kupiła mi 2 batony w biedronki vitanella i jeden jakiś czekoladowy, żelki na stok i wzięłam sobie dwie małe butelki wody mineralnej na jutro także jest dobrze.
Sobota. Dziś się dużo nie działo, miałam zaliczenie modlitw na bierzmowanie oczywiście zdałam, a myślałam, że będzie inaczej w sumie to spora część osób nie zdała i bardzo im współczuję. Dzisiaj był mega nudny dzień nic się nie działo i miałam mega lenia w sumie dalej mam ale ćwiczyłam dzisiaj także jest ok! Nie mam ochoty się rozpisywać bo nie ma to najmniejszego sensu także to raczej tyle.
SPOŻYTE KALORIE:
*śniadanie*
2x sztuki parówki 56g 100 kcal
1x sztuka bułka pszenna mała 30g 82 kcal
*obiad*
2x sztuki parówki 56g 100 kcal
1x sztuka bułka pszenna mała 30g 82 kcal
pączek 35g 172 kcal
*przekąska*
reeses 15g 98 kcal
*kolacja*
vifon zupka chińska 70g 49 kcal
**razem**
683 kcal
SPALONE KALORIE:
-332 kcal
**razem**
351 kcal
SPOŻYTE KALORIE:
*śniadanie*
2x sztuki parówki 56g 100 kcal
1x sztuka bułka pszenna mała 30g 82 kcal
*obiad*
2x sztuki parówki 56g 100 kcal
1x sztuka bułka pszenna mała 30g 82 kcal
pączek 35g 172 kcal
*przekąska*
reeses 15g 98 kcal
*kolacja*
vifon zupka chińska 70g 49 kcal
**razem**
683 kcal
SPALONE KALORIE:
-332 kcal
**razem**
351 kcal






